czwartek, 15 września 2011

Vichy Dermablend – podkład korygujący

Dziś przedstawiam recenzję podkładu korygującego Vichy Dermablend.  Podkład przeznaczony dla osób z defektami skóry.
Produkt znajduje się w tubce o pojemności 30 ml, ma kremową konsystencję i bardzo dobrze się rozprowadza na twarzy. Posiadam kolor nr 25.

Tutaj kolor 25,
troszkę nie wyszło za dobrze to zdjęcie
, światło mi zrobiło figla…
 To co pisze producent : ( można zajrzeć TUTAJ )
"Typ skóry : Zaczerwienienia, podkrążone oczy, niejednolity koloryt.
Działanie : W preparacie zastosowano formułę o aksamitnej konsystencji stapiającej się ze skórą. Dzięki niej pigmenty mogą występować w 25% koncentracji, dwukrotnie większej niż w klasycznym podkładzie, a mimo to nie ma ryzyka nałożenia zbyt grubej warstwy.
Rezultat : Pigmenty o doskonałym powinowactwie do naskórka, sprawiają, że podkład korygujący Dermablend™ utrzymuje się przez 12 godzin. Idealny wygląd przez 12 godzin. Bez efektu maski. "


Dla mnie podkład jest rewelacyjny, doskonale kryje niedoskonałości,  moje blizny potrądzikowe oraz nadaje jednolity koloryt skóry. Krycie zależne jest od grubości położonej warstwy.  Czytałam dużo opinii, że tworzy on efekt maski, jednak moim zdaniem, taki efekt zależny jest tylko od nas, w jaki sposób i jak dużo nałożymy tego produktu.  Ja aplikuję go pędzlem do podkładu, dobrze rozcierając i cieniując.  W miejsca, które wymagają większego krycia wklepuję punktowo palcem, tak jak przy nakładaniu korektora.

Jedyne co mi przeszkadza to to, że muszę często przypudrowywać twarz, ponieważ dość szybko zaczyna się świecić. Mam cerę tłustą, wiec to zrozumiałe. Nadal nie znalazłam dość dobrego pudru, który efekt matu dawałby na dłuższy czas.  Na twarzy utrzymuje się długo, nie rozmazuje się ani nie waży.

Mimo tego jednego „efektu ubocznego” jestem bardzo zadowolona. Z pewnością zakupię go ponownie, gdyż  jego krycie jest takie, jakiego bardzo długo szukałam.  Polecam wszystkim osobom które mają podobny problem jak ja.  Cena produktu jest różna, w zależności gdzie kupujemy. Ja zakupiłam na allego i udało mi dostać go troszkę taniej niż w aptece. Uważam jednak że wart jest swojej ceny. 

Przed i po nałożeniu podkładu Vichy Dermablend

Vichy Dermablend i puder matujący
 Na koniec skład kosmetyku :











Kolejny post już w przygotowaniu !! Kolejne odkrycia palety cieni Sleek STORM !! :):)

14 komentarzy:

  1. bardzo fajny efekt daje ten podkład i szczerze powiem, ze mnie zainteersowałaś nim:) mam zaczerewienienia na policzkach i trudno sobie z nimi poradzić bez korektora;/

    OdpowiedzUsuń
  2. polecam z calego serca, rozmazało mi się ostadnie zdjęcie z pudrem ale efekt jest super i dobrze widoczny :) z zaczerwieniami sobie spokojnie poradzi nawet bez pudru:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a jakiego pudru matującego używasz?bo bardzo ładnie Twoj makijaż wygląda..a sama mam problem ze świecącą cerą:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj chyba Rimel Stay Matt :) ale jestem cały czas w fazie poszukiwań dobrego pudru matującego, bo po paru godzinach znow jest to samo. Doskonale Cie rozumiem, pozdrawiam

      Usuń
  4. Prosze sprobowac pudru matujacego firmy Jane Iredale zapewniam stu procentowa satysfakcje!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. witam. jestem fanką owego podkładu już od dobrych paru lat i z całego serca polecam Vichy Dermablend Fixateur Poudre, Puder utrwalający ;']

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś go kupiłam wraz z pudrem,mam nadzieje ze sie sprawdzi bo wiele dobrego o tych produktach słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez mam problematyczną skórę i lubię lekkie podkłady ciekawy post chętnie wybrubuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz zadowolona. Kryje w 100% i jest bardzo wydajny :)

      Usuń
  8. Genialny podklad. Bardzo wydajny. Super kryje, dlugo sie trzyma. Jak dotąd lepszego nie znalazlam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat Twoje zdjęcie po nałożeniu podkładu (to bez pudru, bo na zdjeciach z pudrem niewiele widać) potwierdza, że podkład tworzy efekt maski i wygląda bardzo nienaturalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tu nie widzę efektu maski, mało tego bardzo naturalny efekt i idealne krycie.

      Usuń
  10. Zamówiłam go wczoraj. Powiedz mi kochana, o co chodzi z tym, że na jednych podkładach piszę, że ma spf 11, a na innych 35 ?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JUż wyczytałam wersja nowsza ma 35 spf ;)

      Usuń

Zapraszam Wszystkich do komentowania. Wszystkie komentarze są dla mnie ważne, wszystkie czytam i staram się na bieżąco odpowiadać :) pozdrawiam mini